W miniony weekend funkcjonariusze Policji z Wałbrzycha oraz powiatu wałbrzyskiego zatrzymali dwóch rowerzystów jeżdżących pod wpływem alkoholu. Obaj mężczyźni mieli we krwi około promila alkoholu. Policja przypomina, że prowadzenie roweru w takim stanie może prowadzić do poważnych wypadków, a sąd może wprowadzić zakaz kierowania pojazdami jednośladowymi dla kierowców znajdujących się pod wpływem.
Pierwszego z kontrolowanych rowerzystów zatrzymano w poniedziałek około godziny 19:30 na ul. Lelewela w Szczawienku. Okazało się, że 41-letni mieszkaniec Wałbrzycha miał 1,16 promila alkoholu w organizmie, w związku z czym nałożono na niego mandat karny w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Mężczyzna nie kontynuował jazdy na rowerze.
Natomiast wczesnym rankiem, po godzinie czwartej, policjanci z pierwszego komisariatu kontroli ruchu drogowego zatrzymali rowerzystę na ul. De Gaulle’a na Podzamczu. 33-letni wałbrzyszanin miał 0,78 promila alkoholu, co również zakończyło się grzywną w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Również on nie kontynuował jazdy na rowerze.
Policja przypomina, że jazda po alkoholu może prowadzić do aresztu, wysokich grzywien oraz zakazu prowadzenia rowerów. Rowerzyści są niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego, co sprawia, że nawet drobne incydenty mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

