Policjanci z Komisariatu Policji I w Wałbrzychu zatrzymali 20-letniego mieszkańca, który pierwotnie odpowiadał za wykroczenie kradzieży sklepowej oraz znieważenie funkcjonariusza publicznego. W wyniku dalszych działań ustalono, że mężczyzna ma na koncie inne przestępstwo – kradzież zdrapek o wartości przekraczającej 2 tysiące złotych.
Do pierwszego incydentu doszło 22 czerwca po godzinie 18:00, kiedy policjanci zostali wezwani do sklepu przy ulicy Fortecznej, gdzie zatrzymano sprawcę kradzieży. Ustalono, że 20-latek ukradł alkohol, napoje oraz mrożonki, a wartość skradzionego towaru wyniosła mniej niż 800 złotych, co zakwalifikowano jako wykroczenie.
W trakcie interwencji mężczyzna, zamiast przyjąć odpowiedzialność, zaczął agresywnie odnosić się do policjantów, znieważając jednego z nich oraz grożąc mu pozbawieniem życia. W związku z tym sprawa przestała dotyczyć jedynie wykroczenia. Zatrzymany trafił do policyjnej celi.
Następnego dnia usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz gróźb karalnych, za co grozi mu do 3 lat więzienia. W wyniku dalszych czynności, policjanci udali się do jego miejsca zamieszkania, gdzie znaleźli dużą ilość zdrapek, które, jak ustalili, zostały skradzione dwa dni wcześniej z jednego ze sklepów przy ulicy Kusocińskiego w Wałbrzychu.
Do tej kradzieży doszło 20 czerwca, kiedy sprawca zabrał cały kosz wypełniony zdrapkami o wartości przekraczającej 2 tysiące złotych. Policjanci prowadzili postępowanie w tej sprawie, a zatrzymanie 20-latka oraz przeprowadzone czynności potwierdziły, że to on odpowiada również za to przestępstwo.
Mężczyzna ponownie trafił do policyjnej celi i dzisiaj usłyszy zarzut kradzieży, co może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności. To pokazuje, że nawet pozornie błahe wykroczenie może prowadzić do ujawnienia poważniejszych przestępstw oraz odpowiedzialności za wszystkie popełnione czyny.

