Funkcjonariusze policji z Wałbrzycha oraz powiatu wałbrzyskiego w miniony weekend zatrzymali siedem osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Wśród skontrolowanych kierujących były osoby prowadzące samochody, motorowery, hulajnogi elektryczne oraz rowery. Najwyższy poziom alkoholu, wynoszący ponad 1,5 promila, odnotowano u 59-letniej kobiety.
Pierwszym zatrzymanym był 23-latek, który w piątek po godz. 17:00 jechał na hulajnodze elektrycznej. Jego badanie wykazało 0,82 promila alkoholu. Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
W sobotę nad ranem policja zatrzymała 59-letnią kobietę prowadzącą samochód. Badanie wskazało u niej 1,74 promila alkoholu. Jej prawo jazdy zostało zatrzymane, a samochód odholowany na policyjny parking. Czeka ją sprawa sądowa i możliwe wysokie kary.
Tego samego dnia około godziny 16:00 w Głuszycy policjanci skontrolowali rowerzystę w stanie nietrzeźwości. 42-latek miał 0,57 promila alkoholu, a sprawa została przekazana do sądu.
O godzinie 18:00 również w sobotę zatrzymano 23-latka na rowerze z poziomem 0,22 promila alkoholu. Otrzymał mandat w wysokości 1 tysiąca złotych.
W niedzielę po godz. 15:30 w Unisławiu Śląskim policjanci skontrolowali 32-letniego rowerzystę, któremu badanie wykazało 1,17 promila. Mężczyźnie nałożono mandat karny w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
Kolejnego rowerzystę, który miał 1,34 promila alkoholu, zatrzymano tego samego dnia w Kowalowej, gdzie także ukarano go mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Natomiast 34-letni mężczyzna kierujący motorowerem w Walimiu wydmuchał 0,36 promila i równie dobrze jak pozostali został zatrzymany z zamiarem przekazania sprawy do sądu.
Policja przypomina, że nietrzeźwi kierujący pojazdami mechanicznymi muszą liczyć się z surowymi sankcjami, w tym karą pozbawienia wolności oraz wysokimi grzywnami. Podobne sankcje mogą też dotyczyć użytkowników hulajnóg i rowerów. Funkcjonariusze nadal apelują o odpowiedzialność na drogach, aby uniknąć tragedii związanych z jazdą po alkoholu.

