Interwencja dotycząca naruszenia miru domowego przybrała poważniejszy charakter. Policjanci z Komisariatu Policji I w Wałbrzychu zatrzymali 35-letnią kobietę, u której znaleziono przedmioty mogące pochodzić z przestępstwa. W wyniku ich działań odzyskano część skradzionego mienia, a zatrzymana usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Incydent miał miejsce 5 lipca na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych Podzamcze. Policja została wezwana do altany, gdzie kobieta, mimo wezwań właścicielki, odmówiła jej opuszczenia. Funkcjonariusze zatrzymali wałbrzyszankę w związku z podejrzeniem o naruszenie miru domowego.
Podczas przeszukania mundurowi ujawnili u niej liczne elektronarzędzia, akumulatory oraz inne przedmioty, które mogły pochodzić z przestępstwa. Kryminalni z pierwszego komisariatu szybko połączyli te przedmioty z prowadzonym postępowaniem dotyczącym serii włamań do altan na tym samym terenie, które miały miejsce od 26 lutego do 25 kwietnia. Łączne straty oszacowano na ponad 7 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze wykonali dokumentację fotograficzną zabezpieczonych przedmiotów i pokazali zdjęcia pokrzywdzonym, którzy rozpoznali część skradzionych rzeczy, co potwierdziło ich pochodzenie. W wyniku skutecznego działania policji odzyskano mienie o wartości ponad tysiąca złotych.
Na podstawie zgromadzonych dowodów, 35-latka usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem oraz naruszenia miru domowego. Za kradzież z włamaniem grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast za naruszenie miru domowego do roku pozbawienia wolności.
Przykład ten pokazuje, że nawet interwencja związana z pozornie innym zdarzeniem może prowadzić do ujawnienia poważniejszej sprawy kryminalnej. Policjanci w Wałbrzychu nie ograniczają się do samego zatrzymania sprawcy, lecz skrupulatnie analizują zebrane informacje, kojarzą prowadzone postępowania i weryfikują każdy trop, co pozwala na odzyskiwanie skradzionego mienia i pociąganie do odpowiedzialności osób winnych.

