W miniony weekend policjanci z Wałbrzycha oraz powiatu wałbrzyskiego przeprowadzili kontrole, w wyniku których zatrzymano sześciu rowerzystów znajdujących się pod wpływem alkoholu. Jeden z mężczyzn miał blisko 2 promile. Policja apeluje do użytkowników rowerów o unikanie jazdy po spożyciu alkoholu, ponieważ może to prowadzić do poważnych wypadków. Zatrzymani mogą zostać obciążeni wysokimi mandatami oraz zakazem kierowania rowerem.
Pierwszy kontrolowany to 54-letni mężczyzna, zatrzymany w sobotni aferze przez policjantów w Głuszycy. Badanie wykazało 0,26 promila alkoholu, co skutkowało mandatem w wysokości 1000 zł. Do czasu wytrzeźwienia nie mógł kontynuować jazdy.
Dwie godziny później na ul. Chrobrego w Jedlinie-Zdroju zatrzymano 37-latka, który wykazał 1,07 promila. Ukarano go mandatem w wysokości 2500 zł.
W nocy z soboty na niedzielę, w Nowym Julianowie, 28-letni rowerzysta miał 1,93 promila, co także zakończyło się mandatem równym 2500 zł.
Następnie dzielnicowi skontrolowali 21-letniego rowerzystę, który miał 0,21 promila. W tym przypadku sporządzono dokumentację do wniosku o ukaranie w sądzie.
W niedzielny wieczór zatrzymano kolejnego rowerzystę, 26-latka, który wykazał 0,28 promila. Tak jak w poprzednich przypadkach, sporządzono dokumentację do sądu.
Ostatni mężczyzna, 30-latek, został zatrzymany o godz. 22:00 na ul. Sienkiewicza, również z wynikiem 0,28 promila, ale w jego przypadku policja postanowiła nie wystawiać mandatu, jednak przygotowano dokumentację do wniosku o ukaranie.
Policjanci przypominają, że złamanie przepisów na drodze może wiązać się z mandatem nawet do 2500 zł, a sąd może orzec o karze aresztu i zakazie kierowania rowerami. Każdy wypadek, nawet niewielki, może zakończyć się poważnymi konsekwencjami.

