Od wtorkowego popołudnia wałbrzyscy policjanci zatrzymali siedmioro osób poszukiwanych. Wśród zatrzymanych znalazło się pięciu mężczyzn i dwie kobiety, wszyscy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości z różnych powodów. Dwaj mężczyźni zostali umieszczeni w areszcie w Świdnicy, a jedna z kobiet trafiła do wrocławskiego zakładu karnego. Dwie inne osoby wydostały się przez uiszczenie wymaganych opłat, a pozostałe, poszukiwane przez prokuraturę, opuściły jednostki po wykonaniu czynności procesowych.
Pierwsza z poszukiwanych, 42-letnia kobieta, została zatrzymana we wtorek w mieszkaniu na ul. Niepodległości. Była ona ścigana przez Sąd Okręgowy w Świdnicy w związku z wyrokiem skazującym na karę roku więzienia za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Po zatrzymaniu spędziła noc w areszcie, a następnie została przewieziona do Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu.
Tego samego dnia, policjanci kryminalni odnaleźli 26-latka poszukiwanego listem gończym za przywłaszczenie cudzej rzeczy. Mężczyzna mógł uniknąć aresztu, uiszczając na konto wyznaczone przez sąd kwotę trzech tysięcy złotych, co uczynił i został zwolniony.
Po godzinie 17:00, kolejny zatrzymany, 51-letni mężczyzna, był poszukiwany przez prokuraturę w związku ze znęcaniem się nad inną osobą. Po wykonaniu czynności procesowych został zwolniony.
Następnego dnia, policjanci zatrzymali 29-letnią kobietę, również poszukiwaną przez Prokuraturę Rejonową Wrocław-Stare Miasto za fałszerstwo. Po dokonaniu niezbędnych czynności procesowych, została zwolniona.
Kolejny zatrzymany, 24-letni mężczyzna, nie uregulował grzywny za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Po zapłaceniu 1,5 tys. złotych został zwolniony.
W późniejszych godzinach, policjanci z Boguszowa-Gorc zatrzymali 36-latka poszukiwanego listem gończym za prowadzenie pojazdu pomimo zakazu sądowego. Został on przewieziony do Aresztu Śledczego w Świdnicy.
Ostatniego dnia, funkcjonariusze z Głuszycy zatrzymali 42-letniego mężczyznę, który miał zasądzoną karę piętnastu dni aresztu za zniszczenie cudzej rzeczy. Po zatrzymaniu został przewieziony do Aresztu Śledczego w Świdnicy.
Policjanci przypominają, że podstawy poszukiwań mogą być różne, a unikanie odpowiedzialności nie jest skuteczne.

