W nocy z środy na czwartek, na drodze między Jedliną-Zdrojem a Olszyńcem, miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem policyjnego radiowozu. 31-letni kierowca pojazdu osobowego zignorował wezwanie do zatrzymania się do kontroli drogowej, co zakończyło się zderzeniem z policyjnym autem. W wyniku kolizji, dwoje policjantów zostało przewiezionych do szpitala, jednak ich obrażenia okazały się niegroźne.
Policjanci z Głuszycy, podejrzewając, że w samochodzie znajdują się osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości, zainicjowali próbę zatrzymania pojazdu. Kierowca, zamiast się zatrzymać, zaczął uciekać, omijając jeden z radiowozów i wjeżdżając na pas jezdni pod prąd, co doprowadziło do czołowego zderzenia z drugim radiowozem.
Na miejscu zdarzenia pojawiły się dodatkowe jednostki policji z Wałbrzycha. Po zatrzymaniu kierowcy ustalono, że miał on aktywny zakaz prowadzenia pojazdów oraz korzystał z tablic rejestracyjnych, które nie były przypisane do jego auta. Mężczyzna był poszukiwany przez sąd w związku z odbyciem kary łącznej 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa.
W samochodzie znajdowali się również dwaj pasażerowie. 26-letni mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu do odbycia kary 6 miesięcy za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów, a 50-latek poszukiwany był za kradzież złotego łańcuszka o wartości blisko 4 tysięcy złotych.
Kierowca został poddany badaniu krwi w celu ustalenia, czy znajduje się pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Po zakończonych czynnościach cała trójka została osadzona w areszcie policyjnym, a pojazd odholowany.
W czwartek wszyscy zatrzymani zostali przesłuchani, a dwóch z mężczyzn zostało przewiezionych do aresztu w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Kierowca będzie odpowiadał przed sądem za szereg przestępstw, w tym za spowodowanie wypadku oraz prowadzenie pojazdu mimo zakazu. 59-letni pasażer zaś za dokonanie kradzieży łańcuszka. Obu mężczyznom grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

